Wybiegłam z hotelu biegłam po chwili siadłam na ławce i płakałam wtedy podszedł do mnie Busi.
-Ej mała co jest...?
-Nic zostaw mnie muszę pobyć sama , skąd wiedziałaś że tu jestem, co tu robisz ?
-Zawsze tu przychodziłaś gdy coś cię gryzło a ja tu chodzę bo wspominam stare czasy.-Sergio zawiózł mnie do jego domu i pokazał pokój od razu do niego poszłam wzięłam prysznic i usiadłam na łóżku rozpłakałam się jak małe dziecko. Po chwili przyszedł mi SMS od Olka
* Madzia przepraszam Cię to tak niechcący ja tak nigdy nie myślałem.
** Ha jasne z nami koniec!!!!
* Bardzo dobrze Julka Jest w tym lepsza i nie muszę na nią czekać -Wtedy nie wytrzymałam rzuciłam komórką , która poleciała prosto w wazon który rozpadł się na milion kawałków. Po chwili do pokoju wleciał Sergio gdy mnie zobaczył podszedł do mnie i przytulił , sięgnął po mój telefon i przeczytał wiadomość czułam jak zaciskają mu się pieści.
-Ja muszę jechać do domu- Powiedziałam przez płacz
-Po co zanocujesz u mnie
- Nie, wracam
-Czekaj odwiozę cię- Wstałam z łóżka i udałam się do holu gdzie ubrałam buty założyłam kurtkę i udałam się do auta usiadłam i czekałam na Sergio.Po chwili przyszedł odpalił. Jechaliśmy w ciszy dojechaliśmy na miejsce. Zapytałam go czy nie wejdzie ze mną zgodził się.
-Magda gdzieś ty się podziewała przecież zaraz wychodzimy.-Naskoczyła na mnie Julka
-Gdzie? i ty...-Przerwała mi ,a już miałam jej wszystko wygarnąć
-No jak to dzisiaj masz 17 lat trzeba świętować już dzwoniłam do Olka ale nie odbierał to po niego podjedziemy- Mówiła mówiła
-Teraz ty mnie posłuchaj pakuj swoje rzeczy i Spierdalaj z mojego życia nigdy więcej nie chcę cię widzieć ciebie i Olka ty myślałaś że to nie wyjdzie że spaliście razem przyznał mi się nie wiem jak mogłam się z tobą przyjaźnić jesteś totalną idiotka która kolegowała się ze mną tylko dla mojej kasy i temu że znałam piłkarzy a ty z nimi kręciłaś nienawidzę Cię za godzinę ma cię tu nie być i się tłumacz bo ja nie mam zamiaru Cię słuchać-Poszłam do pokoju a za mną wpadł Sergio z miną jak by zobaczył ducha
- No co się tak patrzysz jak byś zobaczył zjawę
-Nie wiem co oni zrobili z tobą przez tyle lat ale wyszłaś z tej sytuacji dobrze myślałam że będziesz ryczeć czy coś w tym stylu a ty go porostu olałaś.
-tak bo nie można patrzeć w tył tylko iść do przodu dziękuje-Przytuliłam się do niego a on odwzajemnił uścisk
-Ej mała to ty masz urodziny
-Tak a co ?
-Nic nic...
*-*
W ostatnie dni w Hiszpanii nic nie stało oprócz tego że dostałam prześliczną bransoletkę od Sergia z Apartu wiedziałam że on coś wymyśli. Kontaktu z Julką i Olkiem nie utrzymuje właśnie kierowałam się na odprawę usiadłam w samolocie założyłam słuchawki gdy ktoś się do mnie dosiadł zobaczyłam Tomka , ściągnęłam słuchawki.
-Czego dusza pragnie ??-Zapytałam
-A niczego tak przyszyłem pogadać-Odpowiedzia
-Nie umiesz kłamać
- Odpowiesz szczerze
-Jasne
- Ok. Czemu zerwałaś z Olkiem
-Chcesz prawdy ok twój kochany przyjaciel pieprzył się z moją najlepszą przyjaciółką Julką wybaczył być mu bo ja nie olewam go jak tylko mogę
-Madzia przepraszam ja nie wiedziałem co za skończony....Sukinsyn z niego...ja mu jeszcze dam
-Ej Tomek nic mu nie rób mi to zwisa.- Zaraz po tym zasnęłam obudziłam się około 30 minut przed wylądowaniem w samolocie. napisałam SMS do taty
Tato możesz po mnie wyjechać już za 30 minut będę w Warszawie !:***
*-*
Kierowałam się do wyjścia z lotniska gdy ujrzałam mojego ojca z ....
___________________________________________________________________________________
Przepraszam i jeszcze raz przepraszam ale nauka mam propozycje może ktoś chciałby ze mną pisać te opowiadanie taka małą propozycja. A ten rozdział pisałam ponad 2 tygodnie nie wiem czemu ale nie mogłam go napisać tak jakby wena odeszła spokojnie główna bohaterka jeszcze wróci do Barcelony :******
Kochana, rozumiem Cię świetnie, bo ja też czasem mam taki zawias i nic nie mogę wymyślić przez dłuższy okres czasu. Ale potem wena wraca i nie można się oderwać od pisania. ;) Nie masz za co przepraszać :D Czekam na kolejny <33
OdpowiedzUsuńDziękuje za miłe słowa za tydzień mam ferie więc będę pisać mam już pół następnego :)
Usuń