niedziela, 14 grudnia 2014

2.Co ty tutaj robisz ?

Obróciłam się i zobaczyłam ten głupi uśmieszek Alexisa boże czy wszyscy mnie tam widzieli nie to nie  możliwe.
- Co ty tutaj robisz?- Spytałam
-Trenuje,widziałem Cie na trybunach , ale nie martw się tylko ja cię widziałem podwieźć cię do domu?
- No jak byś mógł to z chęcią pojadę ?
-Poczekaj na mnie ja pójdę pod prysznic i się przebiorę będę za kilka minut-Wyszłam przed stadion usiadłam na ławce i czekałam. Po chwili dostałam SMS od Olka
**Hej może w końcu wpadniecie z Julą do hotelu bo pan Arek się już denerwuje ?-_- 

*No jasne będziemy za 30 minut wiec kryj nas jakoś :)

**A co ja z tego będę mieć ?:D

* Misiek !!! :D Przestań :))

**No co ??:P Dobra czekam Pa :**

Po 10 minutach pojawił się Alexis i podwiózł mnie do domu. Weszłam i krzyknęłam -Już jestem Julka zbieraj się jedziemy do Hotelu Arek się denerwuje że wczoraj przegapiliśmy zwiedzanie miasta..-Weszłam i zastałam ją w dziwnej sytuacji z jakimś kolesiem starszym od niej przy najmniej dziesięć lat- Sorry nie wiedziałam zbieraj się czekam na ciebie na dole. - Powiedziałam i wyszłam jak można to robić  to w tym wieku i to z tak starszym kolesiem nie ogarniam już pomału  Julki co jej szczeliło do tego pustego łba. -Do cholery Magda puka się....-Powiedziała wkurzona Julka.
-Coś ty powiedziała ja mam pukać do własnego domu i robisz to w moim domu kobieto ogarnij się zmieniałaś się nie poznaje cię. Robisz to tak w młodym wieku.. i to z obcym facetem.
-Ty mi to wytykasz a ile razy spałaś już z Olkiem, nie  sorry ty  jeszcze z nikim nie spałaś?Przepraszam Magda ja nie chciałam
-Ranisz ja nie chcę wpaść w wieku 16 lat jak mogłaś.
-Przepraszam ja nie chciałam wybacz mi proszę
-Dobra ja się na ciebie gniewać nie umiem , Chodź bo Olek już na nas czekają.-Po 15 minutach byłyśmy już w hotelu przywitałam się z klasą i podeszłam do Olka i go czule pocałowałam.Nagle przyszedł pan Arek z ważną informacją.
-Dzieci mała zmiana planów dzisiaj pójdziemy na Camp Nou na zamknięty trening a jutro zwiedzimy Barcelonę tak wyszło że dyrektor załatwił wejściówki więc skorzystamy.- domyśliłam się że na pewno w tym swój udział maił mój ojciec ale nie chciałam już się odzywać. Ruszyliśmy na stadion nie zrobił on na mnie wielkiego wrażenia tak jak na mojej klasie, ponieważ ja na nim się wychowałam. Usiadłyśmy z Julą i Olkiem , i jego kolegami. Oglądaliśmy jak trenują ,ale za bardzo nas to nudziło zaczęłyśmy z Julą plotkować postanowiłyśmy że jutro pójdziemy na zakupy. Nagle poczułam ból w głowie i ciemność...
               
                                                                        ***
Otworzyłam oczy i zraziło mnie białe świtało odrazu  je zamknęłam. Po chwili znów spróbowałam otworzyłam je i zobaczyłam we mgle stojące nade mną osoby. Usłyszałam jakieś dźwięki.Podniosłam się..
-Co się stało ?
-Sergio zanieś ją do gabinetu musi ją obejrzeć lekarz.-powiedział męski dojrzały głos.
-Już idę- odpowiedział podniósł mnie i gdzieś prowadził nie mogłam dostrzec jego twarzy ponieważ dalej mi się rozmazywał obraz- Usłyszałam za sobą głos Julki
-Czekaj idę z tobą !- Podbiegła do nas weszliśmy do pokoju
-Co się stało Sergio -zapytał mężczyzna
-Dostała piłką od mnie.
- Oj boże - Teraz skierował się do mnie -Boli cię coś
-Trochę głowa i widzę za mgła  po za tym wszystko Oki-Podał mi tabletki które popiłam wodą po jakiś 10 minutach wróciło wszystko do normy. Sergio wyszedł na trening tylko jak mnie ulokował u lekarza.A Julka wróciła z nim na trybuny. Pożegnałam się z lekarzem i wyszłam jak ja dawno nie byłam na stadionie już pozapominałam gdzie co jest. Skierowałam się do pierwszej lepszej toalety, związałam w luźnego kucyka i weszłam do tunelu który prowadził na trybuny przynajmniej mi się tak wydawało ale weszłam było tylko jedne drzwi w których dobiegały śmiechy od razu chciałam iść na korytarz ale jedno zdjęcie przykuło moją uwagę na którym znajdował mój ojciec.
-To były najlepsze czasy Barcelony i przepraszam za tą piłkę-Powiedział jakiś głos, Odwróciłam się i zobaczyłam Sergio
-Bus boże ale ty wyrosłeś
-Madzik no nie wierze kiedy przyjechałaś ?
-2 dni temu ile lat temu my się widzieliśmy ?
-No dobre 5 lat będzie opowiadaj co u ciebie
-Jakoś leci wiesz ja usze już spadać  może umówimy się gdzieś!?-Umówiłam się z Busim jutro w kawiarence obok naszego Hotelu poszłam na parking a z parkingu pojechaliśmy do naszego hotelu ja poszłam do Olka a Julka do jego kolegów.siedzieliśmy na łóżku zaczęliśmy się całować coraz namiętniej Włożył swoje ręce pod  moją bluzkę na chwilę się od siebie oderwaliśmy
-Olek ja nie jestem...gotowa... przepraszam
-Wynoś się stąd
-Jak możesz ty chamie jeden nie chcę cię znać jesteś dupkiem
-haha dobra  z nami koniec -Wybiegłam z hotelu biegła m przed siebie nie patrzyłam gdzie biegnę siadłam na ławce i płakałam wtedy podszedł do mnie.....



                                                                              -*-
przepraszam że tak długo czekaliście ale popsuł mi się laptop ,a na telefonie nie lubię pisać

Ps. Kto czyta skomentuje chce wiedzieć po prostu kto to czyta to opowiadanie!!!:***

                                         



3 komentarze:

  1. Czytam, czytam. I bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ucięło...: Ciekawe, kto do niej podszedł :D Dziewczyno, trzymasz w napięciu!! Heh, już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału <33 Uwielbiam Twoje opo ;***

      Usuń
    2. odpowiedź już jest Dziękuje bardzo :p

      Usuń